Inteligentne domy – jeszcze nie dla wszystkich, ale…

Z wynalazkami tak to już jest, że na początku mogą z nich korzystać tylko ludzie najbogatsi lub bardzo zamożni. Dopiero stopniowo najnowocześniejsze rozwiązania tanieją i upowszechniają się na tyle, że stają się dostępne także dla klasy średniej. Stosunkowo rzadko trafiają do osób niezamożnych, choć i to się zdarza: spójrzmy choćby na las anten satelitarnych na tanich, czynszowych blokach albo na wszechobecne telefony komórkowe i smartfony. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Polsce luksusem był kolorowy telewizor – dziś trudno byłoby znaleźć mieszkanie lub dom z czarno-białym.

Jak działają inteligentne domy

Wynalazkiem, który dopiero zaczyna znajdować zastosowanie, są bez wątpienia inteligentne domy, wyposażone w systemy automatyki przemysłowej, jak choćby te dostarczane przez Apasmart – http://apasmart.pl/. W domach takich można sterować pracą większości systemów i urządzeń poprzez specjalny panel dotykowy, internet lub nawet SMS-em. Można na przykład regulować pracę ogrzewania, wentylacji i klimatyzacji, by oszczędzać, gdy nie ma nas w domu i zapewniać sobie optymalne warunki do pracy lub wypoczynku, gdy w nim przebywamy. Można sterować oświetleniem i nagłośnieniem takiego budynku, tworząc klimaty dostosowane do sytuacji, pory dnia czy roku. W inteligentnym domu można poprzez zastosowanie automatyki przemysłowej monitorować i optymalizować zużycie mediów, co prowadzi w oczywisty sposób do oszczędności.

Inteligentny może być nie tylko dom, ale także biuro czy nawet zakład produkcyjny. Tu oszczędności mogą być dużo większe, a precyzyjne sterowanie może prowadzić do wzrostu produktywności. Odnosi się to zwłaszcza do energii elektrycznej, której wytwarzanie można powierzyć w całości lub części systemom ogniw fotowoltaicznych. Można precyzyjnie monitorować zużycie prądu i automatycznie wyłączać to wszystko, co w danym momencie nie jest potrzebne. Oszczędności są wtedy ogromne.

Pierwsze zwiastuny – na każdą kieszeń

Podstawowe elementy inteligentnego domu mogą też podnosić bezpieczeństwo jego mieszkańców, gości i użytkowników. Chodzi tu przede wszystkim o systemy alarmowe, wykorzystujące sieć czujników dymu, temperatury, zalania czy ruchu. Więcej na ten temat można przeczytać na stronie http://apagroup.pl/.

Drobne elementy takiej domowej inteligencji już teraz wchodzą do powszechnego użycia. Są to chociażby czujniki dymu, które za niewielką cenę może sobie sprawić i zainstalować niemal każdy z nas. Niewiele kosztują elektroniczne głowice, czyli termostaty grzejnikowe, które można zamontować nawet na starym kaloryferze i obsługiwać zdalnie, bezprzewodowo. Nawet elektroniczny wyłącznik czasowy, który samoczynnie włącza i wyłącza światło, to też element inteligentnego domu, a przecież kosztuje kilkadziesiąt złotych.

To się zbliża, powoli, ale się zbliża.

Leave a Comment